Półkolonie letnie – turnus I

 

Upragnione i wyczekiwane, gorące i słoneczne, to…… .oczywiście wakacje. Wakacje to czas, w którym dzieci pragną oderwać się od rzeczywistości, odpocząć od nauki, odrabiania lekcji. Jednak dzieci z naszej szkoły nie chciały rozstawać się z jej murami . Dlatego też 30 uczniów w dniach od 01- 05 lipca uczestniczyło w półkoloniach letnich pod opieką p. Bożeny Andrysiak i p. Jolanty Kuropatwy.
Zajęcia odbywały się w godzinach 8:00 do 14:00. Dzieci miały zapewnione śniadania i obiady, otrzymywały także napoje i owoce.
Celem zajęć było stworzenie uczestnikom półkolonii warunków do ciekawego i aktywnego spędzania wolnego czasu, kształtowanie odpowiednich nawyków i postaw, rozwijanie zainteresowań, kształcenie umiejętności rozpoznawania zagrożeń oraz wskazanie możliwości ich unikania i radzenia sobie z nimi, poznawanie najbliższej okolicy „Moja mała Ojczyzna” – turystyka.
Zajęcia rozpoczynały się od przywitania uczestników oraz przedstawienia programu. Aby wypoczynek dzieci podczas wakacji przebiegał bezpiecznie przeprowadzono z dziećmi pogadankę na temat „Bezpieczne zachowanie na drodze i nie tylko”. Dzieci utrwaliły sobie zasady zachowania podczas wycieczek pieszych i autokarowych. Dzieci chętnie uczestniczyły w zajęciach sportowych – gry zespołowe, tory przeszkód. Dużo emocji towarzyszyło zajęciom plastycznym w plenerze. Codziennie odbywały sie wycieczki autokarowe po najbliższej okolicy.
Podczas wizyty w pasiece w Lipce dzieci poznały historię pszczelarstwa, dowiedziały się co pszczoła je, jakie zadania mają pszczoły w ulu, jak długo żyją i wreszcie ile pszczół jest w ulu, miały również okazję spróbować trzech rodzajów miodu, lemoniady z modem, miętą i cytryną – orzeźwiający napój na słoneczne dni. Bardzo przyjemny pobyt w pasiece zakończył się wspólnym śpiewem i zabawą. Za wzorowe zachowanie wszyscy otrzymali słoiczek akacjowego miodu oraz odznakę „Przyjaciela pszczół”.
W malowniczym Florentynowie otoczonym lasem mieszka Skrzatolog, który przybyłych wprowadza w krainę dziecięcych marzeń. Uczniowie mogli obejrzeć dziesiątki figur, domów, skrzętnie ułożonych uliczek, mostków, drabinek, posłuchać opowieści Skrzatologa i jego pochłoniętej pasją rodziny. W starej osadzie czas się zatrzymał, a my mogliśmy poczuć się jak skrzaty. Następnie dzieci uczestniczyły w warsztatach, na których każde dziecko tworzyło starosłowiańskie lalki zwane motankami.
Warto poznawać kulturę innych narodów, dlatego kolejna wyprawa odbyła się do wioski indiańskiej w Solcy Wielkiej. W urokliwym miejscu z pięknym krajobrazem dookoła, na zielonym terenie znajdowało się kilka indiańskich, malowanych tipi. Przywitał nas gospodarz wyglądający jak wzięty z filmu o Winnetou. Oprowadzał po wiosce, opowiadał o zwyczajach, obrzędach i historii Indian, których zna osobiście i jest pasjonatem kultury indiańskiej. Świadczą o tym liczne oryginalne eksponaty znajdujące się w obozowisku. Znaleźć tu można urządzone w starym stylu domostwo wyposażone w charakterystyczne sprzęty dla Indian: posłanie z bizoniej skóry, siedziska zwane Backrest i wiele innych. Rozległy teren sprzyjał dobrej zabawie, a jednym z jej elementów był tor przeszkód, wspólne tańce i śpiew. Zwiedzający mieli okazje nie tylko dowiedzieć się jak żyli Indianie, ale również kupić pamiątki wykonane ręcznie. Przepiękne miejsce zachęcało dzieci do bezpiecznej zabawy na świeżym powietrzu.
Wizyta w zamku królewskim rozpoczęła się lekcją muzealną o najpopularniejszym diable w Polsce – Borucie, jego wcieleniach, który zgodnie z legendą ma swoją siedzibę w łęczyckim zamku. Następnie odbyły się warsztaty garncarskie na dziedzińcu zamkowym pod rozłożystym dębem, którego szerokie gałęzie dają przyjemny cień, zachęcając do chwili wytchnienia i odpoczynku. Praca na świeżym powietrzu była prawdziwą przyjemnością. Własnoręcznie wykonane, fantazyjnie ozdobione naczynia i inne wyroby garncarskie dzieci zabrały do domu. Dla miłośników sportu też nie zabrakło wrażeń, mogli wykazać się sprawnością w strzelaniu z łuku do tarczy. Miłośnicy historii też znaleźli coś dla siebie – zwiedzanie stałych wystaw, gdzie w zbiorach muzeum znajduje się ponad 12 tysięcy przedmiotów związanych z przeszłością miasta i regionu łęczyckiego w zakresie archeologii, historii, etnografii, sztuki i przyrody. Łowcy panoramy mogli z wieży podziwiać krajobraz Łęczycy i okolicznych terenów.
Podczas trwania półkolonii odbywały się zajęcia z profilaktyki uzależnień – Chcemy prowadzić zdrowy tryb życia – każdy nałóg szkodzi – wzbudzanie odpowiedzialności za własne zdrowie i życie. Szerzenie mody na „niepicie”, „niepalenie”.
Taka forma wypoczynku i spędzania czasu wolnego podczas wakacji zaspokoiła oczekiwania jej uczestników jak również ich rodziców. Tygodniowy wakacyjny czas był dla dzieci okazją do wzajemnych spotkań, zabaw, integracji, a także doskonałą lekcją historii, sztuki, przyrody i bezpieczeństwa. Duża frekwencja na wszystkich zajęciach, pozytywne reakcje dzieci i ich rodziców wskazuje, iż należy ją kontynuować i rozwijać w latach przyszłych. Składamy podziękowania organizatorom półkolonii.